Wzrost cen mieszkań po pandemii

Początkowo wydawało się, że pandemia koronawirusa powstrzyma wzrost cen mieszkań – tak się jednak nie stało. Jakie są przewidywania ekspertów na najbliższe miesiące i czy ceny nieruchomości nadal będą rosnąć w tym tempie?

II półrocze 2021 r.: dalsze wzrosty cen – zarówno na rynku pierwotnym jak i wtórnym

Niestety, dla osób planujących zakup mieszkania nie ma dobrych wiadomości. Specjaliści prognozują, że II półrocze 2021 r. upłynie pod znakiem dalszego wzrostu cen. Drożeć będą zarówno nieruchomości prosto od dewelopera jak i te „z drugiej ręki”. Zwłaszcza że tylko w II kwartale 2021 r. – względem I kwartału – nieruchomości w niektórych miastach podrożały nawet o ok. 10 proc. (mowa m.in. o Krakowie i Łodzi).

Przyczyn rosnących cen jest kilka. Po pierwsze – drożejące materiały budowlane. W ostatnich miesiącach bardzo mocno podrożała zwłaszcza stal, ale także – drewno (które w dodatku jest obecnie słabo dostępne). Na niektóre materiały trzeba z kolei długo czekać – dobrym przykładem jest tu styropian. Rosnące ceny materiałów budowlanych to z kolei wyższe koszty dla deweloperów, co przekłada się na wzrost cen na rynku pierwotnym. Z kolei sytuacja na rynku wtórnym – i tendencja do wzrostu lub obniżki cen – zazwyczaj jest do pewnego stopnia skorelowania z rynkiem deweloperskim. Inną przyczyną wzrostu cen nieruchomości są też wyższe koszty zatrudnienia ekipy budowlanej.

Na wzrost cen nieruchomości mają wpływ jednak także inne czynniki – takie jak chociażby wysoki popyt, inflacja czy niskie stopy procentowe. Oprócz tego wzrost cen jest spowodowany także wysokim zainteresowaniem ze strony inwestorów (zarówno firm jak i osób fizycznych), którzy są gotowi kupować nieruchomości za gotówkę. To z kolei wpływa na zmniejszenie dostępności mieszkań, co przekłada się właśnie – przy wysokim popycie – na wzrost ich cen.

Polski Ład nie pomoże w obniżeniu cen mieszkań

Kolejnym czynnikiem, który może utrzymać trend wzrostowy cen nieruchomości, jest program Polski Ład – a konkretniej, gwarancja kredytowa dla małżeństw, które nie posiadają wkładu własnego. Dzięki temu beneficjenci programu (jeśli wejdzie on w życie) będą mogli wziąć kredyt hipoteczny bez posiadania kilkunastu (lub częściej – kilkudziesięciu) tysięcy złotych wkładu własnego. To może spowodować, że zainteresowanie mieszkaniami wzrośnie jeszcze bardziej – przy i tak stosunkowo niskiej podaży. Dostępności mieszkań nie można natomiast zwiększyć w krótkim czasie.

Część ekspertów jest zdania, że rosnące ceny nieruchomości mogłoby zatrzymać dopiero podniesienie stóp procentowych. Rada Polityki Pieniężnej może się na to zdecydować najwcześniej w listopadzie, jednak bardziej prawdopodobne jest, że podwyżka stóp procentowych nastąpi dopiero w przyszłym roku. Tym samym niemal na pewno przez najbliższe kilka miesięcy ceny nieruchomości nadal będą rosnąć – choć może w nieco mniejszym tempie. Wciąż jednak można mówić o trendzie wzrostowym i nic nie wskazuje na to, by w drugim półroczu 2021 r. miało się to zmienić.

Aktualne ceny mieszkań sprawdzisz na https://bigdata.rynekpierwotny.pl/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here